„Ze smutkiem potwierdzamy, że Charles Edward Anderson Berry, lepiej znany jako legendarny muzyk Chuck Berry, nie żyje” – podała policja policja stanu Missouri w Stanach Zjednoczonych. Dodali jeszcze, że nieprzytomnego Berry’ego znaleziono w sobotę wczesnym popołudniem czasu lokalnego. Próba reanimacji nie powiodła się. Na miejscu stwierdzono zgon artysty.
chuck-berry

Od zawsze słyszałem o Chucku. W radiu i w telewizji wielbiono go i czczono, doceniając jego ogromny wpływ na muzykę rozrywkową. To przecież jego, jako jednego z pierwszych, wprowadzono do Rock and Roll Hall of Fame. Jego nonszalancki sposób przebywania na scenie kopiowali najwięksi frontmani. Jego kaczy chód był pierwowzorem scenicznego zachowania Angusa Younga z AC/DC. Można tak wymieniać i wymieniać.
Postanowiłem zerknąć do dyskografii Berrego i mając już własne zdanie o nim, potwierdzić (lub nie) jego wielkość. Z drugiej strony ciekawiło mnie w jaki sposób światek muzyczny wykorzystał jego dorobek muzyczny.

„Maybellene” – rok 1955. Pierwsze nagranie i od razu wielki przebój. Byłem pod wrażeniem występu Chucka. Rzeczywiście imponuje swobodnym zachowaniem na scenie.

George Jones and Johnny Paycheck – zrobił się z utworu kawałek czysto country.

„Wee Wee Hours” –1955 rok. Rasowy blues z rasowymi gitarzystami: Eric Clapton, Keith Richards

„Roll Over Beethoven” – 1956 rok. W plebiscycie czasopisma The Rolling Stones the „500 Greatest Songs of All Time” utwór zajął 97 miejsce.

Piosenkę znam z “With The Beatles” i trudno było sobie wyobrazić bardziej energetyczną wersję niż wykonanie Harrisona. Oprócz The Beatles nagrali ją m.in. Electric Light Orchestra, Iron Maiden, Pat Wayne and the Beachcombers (with Jimmy Page).

„Too Much Monkey Business” – 1956 rok.

Po raz pierwszy usłyszałem utwór w wykonaniu The Rattlers. Nasi wydali taką płytę z wczesnym dorobkiem tej grupy.

„You Can’t Catch Me” – 1956 rok. Jeden z mniej znanych wielkich utworów Chucka

W wykonaniu The Rolling Stones utwór zyskał rzesze wielbicieli.

„School Day (Ring! Ring! Goes the Bell)” – 1957 rok.

Młodsi, czyli ja, poznali utwór dopiero w wykonaniu AC/DC

„Rock and Roll Music” – 1957 rok. Jeżeli chodzi o mnie, to jest to największy utwór Berry’ego. 128 miejsce w rankingu czasopisma The Rolling Stones the „500 Greatest Songs of All Time”

Lennon na płycie „Beatles for sale” pokazał jak należy śpiewać takie kawałki. Uważam, że jest najlepszy i zdania nie zmienię. Z drugiej strony Beach Boys doskonale bawią się przy tym numerze, aż zaczynam zazdrościć, że mnie tam nie ma

„Sweet Little Sixteen” – 1958 rok. 272 miejsce w rankingu czasopisma The Rolling Stones the „500 Greatest Songs of All Time”

W 1963 roku Beach Boys nagrali „Surfin’ U.S.A”. Pod presją wydawcy Berry’ego, ojciec i menedżer Wilsona, Murry Wilson, uznał Chucka współkompozytorem utworu. Tym razem obeszło się bez procesu o plagiat.

„Johnny B. Goode” – 1958 rok. Piosenka jest jedną z najbardziej znanych kompozycji Berry’ego. Jest również uważana za jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów w historii muzyki. Jest sklasyfikowana pod numerem siódmym na liście magazynu Rolling Stone „500 Greatest Songs of All Time”.

Jimi Hendrix w wersji koncertowej, nie wiem czy jest to lepsza wersja

“Around and Around” – 1958 rok. Jest to druga strona singla Johnny B. Goode”

Utwór po raz pierwszy usłyszałem w wykonaniu Dawida Bowie (1972 rok)